Batu Caves i festiwal Thaipusam

W lutym, rzutem na taśmę przed koronowirusową epidemią, udało nam się wyskoczyć na tydzień do Malezji. Nie był to ani wyjazd wielce zorganizowany, ani z idealnym planem podróży, raczej tygodniowy chill z dużą ilością pysznego malezyjskiego jedzenia. Podzieliliśmy go na trzy 3-dniowe części – Kuala Lumpur, Penang i Cameron Highlands. Zaczniemy tutaj od pierwszej części … More Batu Caves i festiwal Thaipusam

Waiheke i Rangitoto – pomysł na weekend na wyspach Zatoki Hauraki

Podczas naszych pierwszych 2 miesięcy w Nowej Zelandii byliśmy pozbawieni samochodu, a szczerze powiedziawszy, w NZ  bez samochodu to jak bez ręki – podróżowanie jest bardzo utrudnione. Przez te pierwsze zimowe miesiące skupiliśmy się na poznawaniu Auckland i dostępnej okolicy, a najbardziej dostępne są właśnie okoliczne wyspy zatoki Hauraki. O trochę dłuższym wypadzie na Great Barrier Island pisaliśmy już wcześniej, teraz opowiemy trochę o bliższych i mniejszych wysepkach w zatoce – Waiheke i Rangitoto. … More Waiheke i Rangitoto – pomysł na weekend na wyspach Zatoki Hauraki

Vivid Sydney 2019 – galeria zdjęć

Dziś ogłoszono w Australii, że Vivid Sydney, ze względu na koronawirusa, nie odbędzie się w tym roku. Zmobilizowało mnie to do posegregowania zdjęć z naszych majowych wypadów. W tym roku zapraszamy tylko do przeglądnięcia zdjęć, ale za rok już osobiście do Australii, do Sydney, zobaczyć Vivid Sydney na żywo, bo naprawdę warto! 🙂 … More Vivid Sydney 2019 – galeria zdjęć

Z wizytą u Janusza i Grażyny – krótki stop over w sułtanacie Brunei

Czy słyszeliście kiedykolwiek o Brunei? Łatwo go przeoczyć, gdy nie śledzi się namiętnie zmian na liście najbogatszych ludzi świata bądź nowinek w branży naftowej (to dopiero brzmi interesująco 😀 ) Ja, szczerze powiedziawszy, nie pamiętam, czy wiedziałam o jego istnieniu ,dopóki nie odwiedziłam Borneo, w 2013 roku. Fakt, że nie wiedziałam nic o tym kraju, … More Z wizytą u Janusza i Grażyny – krótki stop over w sułtanacie Brunei

Milford Track – the finest walk in the world?

W lutym tego roku zostaliśmy jednymi z wybrańców, którym udało się przejść „najpiękniejszy szlak świata”. Opisaliśmy go w dość długiej relacji, ale wybaczcie – musiałam oddać temu miejscu sprawiedliwość. Jeśli ktoś szuka informacji praktycznych, znajdą się i one, należy tylko przescrollować do samego dołu posta ( po drodze proszę podziwiać piękne Jakubowe zdjęcia :)) … More Milford Track – the finest walk in the world?

Mischief managed, czyli historii kilka o kei

Długo nas tu nie było, jako że cały nasz czas zajmowała objazdówka po Wyspie Południowej Nowej Zelandii. Aktualnie nadajemy już z Sydney, gdzie prowadzimy spokojne życie na suburbiach w domu z dwoma amstafami. Póki co mamy wakacje od trampingowania i kempingowania, więc o Australii długo nic się nie pojawi – będziemy nadrabiać nowozelandzkie zaległości. Póki co wpis który chodził mi po głowie już dawno – przedstawiamy Kea, the alpine parrot, najwspanialszego ptaka z NZ. … More Mischief managed, czyli historii kilka o kei